
Cześć! Nazywam się Adam i jestem fotografem ślubnym, który od lat fotografuje w Zakopanem i Tatrach.
Góry mają w sobie coś magicznego – i to nie są tylko słowa. Każda pora roku wygląda tu inaczej, światło zmienia się z minuty na minutę, a emocje par, które tu fotografuję, zawsze są szczere, silne i prawdziwe. I właśnie dlatego to miejsce przyciąga zakochanych z całej Polski – i nie tylko.
Zanim jednak umówicie się na sesję w górach albo wybierzecie fotografa na swój ślub w Zakopanem, warto wiedzieć kilka rzeczy. Ten artykuł to najczęściej zadawane pytania (FAQ), które słyszę jako fotograf. Odpowiem Wam z serca, szczerze i konkretnie – tak, jak rozmawiam z parami na spotkaniach.
Dlaczego właśnie ślub w Zakopanem?
Zakopane to nie tylko „ładne widoki”. To klimat, emocje, światło i… wyzwania.
- Tutaj w 10 minut może się zmienić pogoda.
- W lipcu możecie trafić na tłumy turystów – ale znam miejsca, gdzie nie spotkamy nikogo.
- W styczniu może być -15 stopni, ale z aparatem i odrobiną szaleństwa da się zrobić kadry jak z bajki.
Dla mnie Zakopane i okolice to miejsce, gdzie fotografia ma sens. Nie potrzebuję sztucznych póz, dziwnych ustawień – wystarczy para zakochanych ludzi, szczyty w tle i odrobina zaufania. Wtedy dzieje się magia.
Moje podejście do fotografii ślubnej
Nie jestem fotografem, który w dniu ślubu podpowiada: „stańcie tu, popatrzcie tam, zróbcie to jeszcze raz”.
Jestem tym, który mówi: „bądźcie razem, bądźcie blisko – resztę zrobię ja :)”.
Uwielbiam fotografię reportażową – taką, która łapie momenty, a nie je tworzy. Śmiech świadkowej, łzy mamy, wzrok Pana Młodego w czasie przysięgi – to są rzeczy, które chcecie zapamiętać. I ja Wam je pokażę.
Co znajdziesz w tym artykule?
- Odpowiedzi na pytania, które słyszę niemal na każdej rozmowie z Parą Młodą
- Konkretne wskazówki: co zabrać na sesję, jak się przygotować, kiedy robić zdjęcia
- Prawdziwe historie z sesji i ślubów w Tatrach
- Przewodnik po najpiękniejszych miejscówkach
- Porady, które pomogą Wam uniknąć błędów i stresu
Nie będę ściemniał, nie będę wciskał marketingowego kitu. Jeśli szukacie fotografa z doświadczeniem w Zakopanem i chcecie wiedzieć, na co się przygotować – to jesteście w dobrym miejscu.
Ile wcześniej trzeba zarezerwować fotografa na ślub w Zakopanem?
Najlepiej minimum 9–12 miesięcy przed ślubem. W sezonie letnim (czerwiec–wrzesień) mój kalendarz bardzo szybko się zapełnia, szczególnie na weekendy. Oczywiście, jeśli piszecie z mniejszym wyprzedzeniem – zawsze warto zapytać, bo zdarzają się wolne terminy lub zwolnienia. Na sesje plenerowe wystarczy zwykle kilka tygodni wcześniej.
Czy możemy zamówić tylko sesję plenerową w Zakopanem?
Tak – i to się dzieje bardzo często! Pary, które brały ślub w innym miejscu w Polsce (lub za granicą), przyjeżdżają w góry, żeby zrobić tu sesję poślubną. I bardzo dobrze – Tatry są absolutnie bajkowe.
Nie musicie być „modelami” – wystarczy, że jesteście sobą. Ja pomogę Wam się poczuć swobodnie, zadbam o światło, pogodę i bezpieczeństwo. Plener w górach to przygoda, ale też ogromna frajda – i zostaje na całe życie w albumie i wspomnieniach.
Ofertę na sesję plenerową w górach znajdziecie tutaj: Oferta plenerowa
Jakie miejsca polecasz na sesję ślubną w Zakopanem i Tatrach?
To jedno z najczęściej zadawanych pytań i… jedno z moich ulubionych!
Oto moje sprawdzone miejscówki (dla różnych poziomów zaawansowania kondycyjnego!):
Rusinowa Polana – moje miejsce numer 1. Dojście nie jest trudne, a widok… powala.
Dolina Chochołowska– spokojna, zielona, romantyczna. Można zrobić zdjęcia przy potoku, skałach, w lesie.
Wiktorówki – klimatyczna kapliczka i las jak z bajki.
Łapszanka – mniej znane miejsca, ale z piękną linią Tatr w tle.
Kasprowy Wierch – robi wrażenie, ale wymaga czasu i… cierpliwości (szczególnie w sezonie z tłumami).
Wszystko zależy od tego, ile macie czasu, o której godzinie robimy zdjęcia i jaka będzie pogoda. Doradzam, planuję i często organizuję alternatywy – tak, żebyście mieli maksimum satysfakcji.
Co jeśli w dniu sesji ślubnej pogoda się załamie?
Zdarza się. Tatry są nieprzewidywalne – potrafią zaskoczyć nagłą mgłą, deszczem albo wiatrem, który przestawia fryzurę w sekundę 😉
Ale! Ja zawsze mam plan B.
Zdarzyło mi się przełożyć sesję o jeden dzień, zmienić lokalizację na bardziej osłoniętą albo… wykorzystać pogodę. Mgła potrafi stworzyć bajkową scenerię, a lekki deszcz nadaje zdjęciom kinowego klimatu. Kluczem jest Wasze nastawienie i zaufanie – wtedy da się wyczarować kadry niezależnie od pogody.
Czy możesz polecić jakąś sale weselną na Podhalu?
Tak – zerknijcie na wpis, który stworzyłem i cały czas go uaktualniam:
Sale weselne na Podhalu
Ile zdjęć otrzymamy i w jakiej formie?
W zależności od pakietu oddaję zazwyczaj od 300 do 800 zdjęć z całego reportażu ślubnego. Jeśli do tego dochodzi sesja narzeczeńska lub plener innego dnia – to liczba rośnie. Wszystkie zdjęcia są starannie wyselekcjonowane, obrobione i przygotowane do druku. Dostajecie je w formie:
galerii online (chronionej hasłem, z możliwością udostępnienia rodzinie),
na pendrivie w estetycznym pudełku (pendrive jest na Waszą prośbę)
albumie fotograficznym (jeśli wybieracie pakiet z albumem),
oraz dodatkowo – wybrane kadry mogę wysłać jako zapowiedź już kilka dni po ślubie 💌
Czy możemy mieć wpływ na wybór zdjęć do albumu?
Oczywiście! Po oddaniu zdjęć możecie samodzielnie wskazać kadry, które najbardziej się Wam podobają, i które mają trafić do albumu. Jeśli wolicie, mogę przygotować pierwszy układ albumu samodzielnie – potem zatwierdzacie lub nanosicie poprawki. Dbam o to, żeby fotoalbum był spójny, elegancki i opowiadał historię dnia w sposób płynny.
Albumy wykonuję na wysokiej jakości papierze fotograficznym, z grubymi kartami i personalizowaną okładką. To pamiątka na lata – serio, wiele Par mówi, że to jedna z rzeczy, która naprawdę zostaje z nimi najdłużej.
Jak wygląda dzień ślubu z Twojej perspektywy?
Zaczynam od przygotowań – często już od makijażu Panny Młodej. Wchodzę cicho, witam się, robię kilka pierwszych kadrów detali – sukni, butów, obrączek, zaproszeń. Potem dokumentuję to co się aktualnie dzieje, emocje mamy, śmiech świadkowej, napięcie u Pana Młodego. Co ważne – nie reżyseruję żadnego momentu. Nie wtrącam się w Wasze przygotowania 🙂
Ceremonia to moment, w którym działam jak cień – zawsze wiem, gdzie się ustawić, żeby uchwycić Wasze spojrzenia, moment przysięgi, obrączki, błogosławieństwo rodziców. Uważam, że to jedna z najważniejszych części dnia i robię wszystko, by niczego nie przegapić.
W czasie wesela łapię chwile – pierwszy taniec, tort, zabawa, tańce. Jeśli są przemowy, wzruszające momenty – jestem tam. Staram się dokumentować wydarzenia tak, by po latach móc odtworzyć je krok po kroku. To nie tylko „ładne zdjęcia” – to Wasza historia.
Czy można zrobić krótką sesję plenerową w dniu ślubu?
Zdecydowanie! I bardzo ją polecam. Taka 20–30 minutowa sesja „na gorąco” (najlepiej w okolicy zachodu słońca) to świetny sposób, żeby na chwilę uciec od zgiełku wesela i pobyć chwilę razem.
Nie musicie mieć pomysłu – ja wiem, gdzie Was ustawić, jak Was poprowadzić. Najczęściej wychodzimy dosłownie „za róg” sali – w pole, w las, nad rzekę. Taka mikro sesja często daje wyjątkowe kadry, bo emocje są świeże i autentyczne.
Czy robisz też sesje narzeczeńskie?
Tak – i naprawdę polecam.
Po pierwsze: poznajemy się lepiej. Zobaczycie, jak pracuję, jak wyglądają sesje, jak się czujecie przed obiektywem.
Po drugie: zdjęcia z takiej sesji możecie wykorzystać do zaproszeń, księgi gości, slajdów na weselu.
Po trzecie: to fajna przygoda, często połączona z wypadem w góry, kawą i śmiechem. Nic nie udajemy – po prostu jesteście razem, a ja łapię kadry.
Jak przygotować się do sesji w górach?
Przede wszystkim – komfort i dobre nastawienie. To nie pokaz mody ani ścianka. Chodzi o Waszą bliskość, emocje, luz. Moje porady?
✅ Wygodne buty – najlepiej trekkingowe lub sportowe. Obcasy zakładamy tylko na moment zdjęć, a potem do plecaka.
✅ Warstwowe ubranie – góry bywają kapryśne, więc warto mieć coś ciepłego i lekkiego.
✅ Woda i przekąska – serio, nawet krótki spacer potrafi dać w kość, szczególnie w sukni ślubnej.
✅ Chusteczki, wsuwki, puder, matujące bibułki – szybkie poprawki mogą się przydać.
✅ Powerbank i telefon z lokalizacją – w razie czego.
✅ Dobre nastawienie – to podstawa. Nie stresujcie się, nie spinajcie – ja pomogę, podpowiem, poprowadzę.
Stworzyłem osobny, obszerny wpis na ten temat: Plener ślubny w Tatrach
Jak wygląda współpraca z Tobą?
Na luzie, ale z planem 💡
Zaczynamy od kontaktu: wiadomość, telefon, Zoom albo spotkanie na kawie (jeśli jesteśmy w pobliżu). Rozmawiamy o Waszych planach, potrzebach, pytaniach. Jeśli się dogadujemy – podpisujemy umowę i wpłacacie zadatek. Termin jest zarezerwowany.
Przed ślubem przesyłam Wam krótką ankietę: godziny, miejsca, najważniejsze punkty dnia, osoby do sfotografowania, ewentualne niespodzianki.
W dniu ślubu jestem na miejscu wcześniej, działam z wyczuciem i szacunkiem – i zawsze zostaję do końca ustalonego czasu.
Po ślubie dostajecie:
galerię online (chronioną hasłem),
pendrive (jeśli wyrazicie taką ochotę)
fotoalbum (jeśli był w pakiecie),
dostęp do pomocy, wyboru zdjęć, konsultacji – do samego końca.
Jestem z Wami nie tylko jako fotograf, ale też często jako wsparcie, doradca, spokojna głowa, gdy stres uderza 😉
W co się ubrać na sesję ślubną w górach?
Wygodne obuwie to podstawa – na czas podejść pod wybraną lokalizację postaw na buty trekkingowe lub sportowe.
Stroje „na cebulkę” – pogoda w górach potrafi zmienić się w kilka minut. Nawet w słoneczny dzień warto mieć pod ręką dodatkową, lekką warstwę, którą łatwo założyć między ujęciami.
Co jeśli jedno z nas nie lubi zdjęć?
To całkowicie normalne! Naprawdę – wiele osób mówi mi: „Ja nie lubię się fotografować”, „Nigdy nie wychodzę dobrze na zdjęciach” albo „On zawsze ma dziwną minę”.
Ale… w 99% przypadków słyszę potem: „Ale wyszło super! To naprawdę MY!”.
Ja nie ustawiam Was sztucznie. Daję Wam przestrzeń do bycia sobą. Rozmawiamy, śmiejemy się, idziemy przed siebie. Nie każę udawać modela z okładki – tylko być sobą. I to działa.
Czy da się zorganizować sesję w górach o wschodzie lub zachodzie słońca?
Zdecydowanie! I szczerze? To są najpiękniejsze momenty w górach i nie tylko.
Wschód – to spokój, cisza, nikogo nie ma. Światło jest miękkie, romantyczne, klimatyczne.
Zachód – złota godzina, ciepłe światło, spektakularne kolory nieba.
Wymaga to wcześniejszego wyjścia/spaceru i dobrej logistyki (czasem nawet wyjazdu dzień wcześniej) – ale efekty są tego warte.
Niektóre moje ulubione zdjęcia powstały właśnie wtedy, gdy trzeba było wstać o 3:30 rano i ruszyć z czołówką w plecaku 🌄
Dlaczego warto dobrze wybrać fotografa?
Bo zdjęcia to jedyna rzecz, która zostaje z Wami na całe życie.
Kwiaty zwiędną, suknia pójdzie do szafy, tort zostanie zjedzony. Ale zdjęcia – te dobre, prawdziwe – będą wracać do Was przez lata.
To one przypomną Wam:
jak się uśmiechaliście patrząc na siebie przy ołtarzu,
jak dziadek śmiał się przy stole,
jak wiatr rozwiewał suknię na tle Tatr,
jak trzymaliście się za rękę w drodze do kościoła,
jak tańczyliście, jakby świat poza salą nie istniał.
Dobrze zrobiony reportaż ślubny to nie zestaw „ładnych obrazk
Czy warto mnie wybrać?
Nie odpowiem wprost. Bo nie każda Para musi być „moja”.
Ale jeśli czujecie, że:
chcecie fotografa, który Was nie ustawia, tylko widzi,
lubicie góry, naturę i klimat Tatr,
chcecie zdjęcia z duszą, nie tylko „pod Instagram”,
cenicie szczerość, poczucie humoru i współpracę bez ciśnienia…
…to może faktycznie, dobrze trafiliście. Nie jestem idealny. Czasem powiem nieśmieszny żart, Czasem mam ciuchy w błocie po kolana. Ale wiem, kiedy trzeba milczeć, kiedy zażartować i kiedy złapać TEN kadr.
Co jeśli mam zajęty termin? Czy polecę kogoś innego?
Oczywiście. Jeśli mam zajęty termin chętnie polecam innych fotografów.
Mateusz Kiszela – https://kiszelaphotography.pl/
Tatrafoto – http://tatrafoto.pl/
Tomasz Pańszczyk – https://tomaszpanszczyk.com/
Dominika Dworszczak – https://www.fotografia-dworszczak.pl/
Piotr Bednarczyk – https://piotr-bednarczyk.com/
Szukamy również filmowca na nasze wesele – polecisz kogoś?
Pewnie! Lubię pracować z następującymi filmowcami:
https://filmowi.net/
https://movieon.pl/
filmowaniezakopane.pl
https://www.blackheartfilm.pl/
Dziękuję, że dotrwaliście do końca
Jeśli to czytasz – dziękuję.
Dziękuję, że daliście mi przestrzeń, by się przedstawić, opowiedzieć trochę o swojej pracy i o tym, co naprawdę kocham robić.
Mam nadzieję, że ten artykuł:
- rozwiał Wasze wątpliwości,
- odpowiedział na pytania,
- zainspirował do sesji w górach,
- pomógł Wam zrozumieć, jak wygląda współpraca z fotografem ślubnym w Zakopanem.
Jeśli macie ochotę napisać – zapraszam. Chętnie Was poznam, porozmawiam, podpowiem. A jeśli się dogadamy – może stworzymy razem coś pięknego 📷
Do zobaczenia w górach!
– Adam
